Kochana Rodzino, drodzy przyjaciele. Dziękuję Wam serdecznie za przybycie na pogrzeb Jana. Nasz kochany Jan byłby bardzo szczęśliwy, gdyby mógł Was wszystkich teraz zobaczyć. Bardzo trudno jest mi wypowiadać te słowa. Tak trudno, jak przyjąć do wiadomości stratę Jana. Realizacja, że już nigdy nie zagramy razem w piłkę, nie pokłócimy się po raz setny na temat ananasa na pizzy hawajskiej, nie podzielimy się opłatkiem przy świątecznym stole, sprawia mi ogromny i nieopisany ból.
Bardzo będzie nam wszystkim brakowało Jana oraz jego zaraźliwego śmiechu. Z nim, wszystko było lepsze. Swoim pozytywnym usposobieniem dodawał on otuchy wszystkim wokół i sprawiał, że zły dzień stawał się lepszy, piękniejszy, weselszy. Był człowiekiem o wielkim sercu, nigdy nikomu nie odmówił pomocy, nigdy nie zabrakło mu czasu, by nas wysłuchać.
